Dzisiejszy wpis symbolicznie kończy tegoroczne mazurskie wakacje. To także ostatni wpis w 2023 roku. Pokażę wam miejsce, które zachwyciło mnie już za pierwszym razem (w 2019 roku) i do którego musiałem wrócić. Powody są trzy. Jest to niesamowicie urokliwe miejsce, takie z duszą. Można tam świetnie zjeść i zawsze napić się dobrego piwa. No i jest rzut beretem od miejsca, gdzie trzeci raz spędzałem wakacje. I to na pewno nie jest moje ostatnie słowo. Zapraszam do Starej Kuźni!
Stan rynku piwa niszowego w Niemczech a.D. 2024
13 godzin temu