Telč okazał się bardzo gościnnym miasteczkiem. Po odwiedzeniu Pivovaru Pansky'ego i szybkiego piwa w Ruxusnim, ruszyliśmy do trzeciego telczańskiego browaru. Szliśmy główną ulicą pomiędzy ciasno zabudowanymi domami, by w ostatniej chwili odbić na - jak mi się zdawało - peryferie miasta. Dopiero mapa wyjaśniła mi, że po drugiej stronie browaru stoi spory market Tesco, co sprawia, że peryferia są tylko geograficzne. Zapraszam do niezwykłego Pivovaru Trojan Telč.