Gdy w środku mroźnej, białej i przeszywającej do szpiku kości zimy lokuję w swojej lodówce trzy piwa pochodzące z Oceanu Indyjskiego, to mogę to spokojnie uznać za pierwszy podmuch wiosny. Na pierwszy ogień idzie przywiezione przez nieocenioną Karolinę piwo Phoenix. Więcej o przygodach Karoliny i o tym, jak drogę z Reunionu do Polski pokonuje piwo można przeczytać na jej blogu. Mauritius to mała wyspa (2.000 kilometrów kwadratowych to powierzchnie czterech Warszaw i czyni to Mauritius nieco mniejszym od odwiedzanego tu przeze mnie Reunionu) położona 900 km na wschód od Madagaskaru i niecałe 200 kilometrów na północny zachód właśnie Reunionu. Jak smakuje lager warzony w tropikalnych warunkach? Zapraszam dalej!