Nieczęsto zdarza się okazja, by odwiedzić browar tuż po jego otwarciu. Tym bardziej, że znajduje się on na drugim końcu Polski. Okazje należy jednak wykorzystywać i tym samym zapraszam was na Kaszuby, do Województwa Pomorskiego, w którym w 2025 otworzył się Browar Miejski Pompa.
Spontaniczny sierpniowy wyjazd nad morze do Trójmiasta zaowocował wizytą w kilku browarach w tym w dwóch po raz pierwszy. Te dziewicze razy są bardzo ważne i niejako determinują późniejsze, więc tym bardziej się cieszę, że oba były udane. W pierwszej kolejności, bo chronologicznej, zabieram Was do Pucka. To mój drugi raz w Pucku, a to oznacza, że to drugi tam browar. Przed wami bardzo interesujący Browar Pùck.
Chcąc odwiedzić wszystkie gdańskie browary, pewnego wakacyjnego ranka obudziłem się wcześniej niż moja rodzina i Szybką Koleją Miejską pojechałem do Gdańska Wrzeszcza. Wtedy znajdował się tam jeden tylko browar - Browar Vrest. W momencie, gdy piszę te słowa, są już dwa browary we Wrzeszczu. Na terenie zabytkowych browarów powstało nowe osiedle, galeria handlowa oraz Nowy Browar Gdański (skojarzenie ze Szczecińskim nieprzypadkowe). Nie o nim jednak, bo piwo tam jeszcze nie powstało, ale warto o miejscu pamiętać. Dziś zabieram Was na południe od stacji kolejowej Wrzeszcz do Garnizonu.
Kiedy byłem w Trójmieście poprzednim razem (2015), Browaru Port Gdynia jeszcze nie było. Rok po mnie pojechali tam Ewa z Łukaszem i przywieźli mi dwie eleganckie krachle z długą szyjką. To był mój pierwszy kontakt z gdyńskim browarem. Będąc na wakacjach na Kaszubach nie mogłem sobie odmówić przyjemności odwiedzenia jednego z najpiękniej położonych polskich browarów. Zapraszam! Piwnie także jest mega ciekawie!
Wakacyjny spacer po Gdańsku w towarzystwie blogersko-piwowarskim, o którym pisałem Wam w jednym z poprzednich tekstów, zakończył się w dobrym do tego miejscu - w browarze PG4. To jeden z czterech browarów znajdujących się w ścisłym centrum miasta i położony jest tak, że w zależności od planu dobrze od niego zacząć zwiedzanie lub na nim skończyć. Zapraszam więc na szczególnie mocno subiektywne wrażenia z naszej wizyty tam. Było dziwnie.
W sercu Gdańska działają dziś cztery browary. Najstarszym z nich jest Brovarnia. Restauracja zlokalizowana w pięciogwiazdkowym Hotelu Gdańsk. To gdańska marina, nieopodal zrewitalizowanych Wyspy Spichrzów i Ołowianki. Bardzo prestiżowe, także dzięki temu hotelowi, miejsce. Zapraszam na wizytę nad Motławą i spotkanie z piwowarami browaru.
Prawdopodobnie nie ma bardziej znanego miejsca w Gdańsku niż ulica Długa i Długi Targ. Między Złotą Bramą i Zieloną Bramą ciągnie się trakt, którym miasto żyło już od średniowiecza. Dziś przyciąga tłumy turystów nie tylko licznymi restauracjami, prestiżowymi sklepami i hotelami, ale także zabytkami, zarówno tymi, które oparły się II Wojnie, jaki i tymi odbudowanymi. Obiektywy kierują się przede wszystkim na Fontannę Neptuna (ponoć każdy, kto jest w Gdańsku pierwszy raz, powinien pocałować Neptuna poniżej pleców), zabytkowy Ratusz Głównego Miasta oraz Dwór Artusa. Dziś chcę zabrać Was w podziemia tego ostatniego. W nich bowiem zlokalizowany jest browar Piwnica Rajców.
Drugiego dnia pobytu w Sopocie byłem umówiony na zwiedzanie Browaru Amber. Do tej pory nie wiem, co mi do łba strzeliło, by ustawiać się na godzinę 7:00. Oznaczało to, że - biorąc poprawkę na poranny ruch uliczny - musiałem po 6 rano wsiąść za kółko i dojechać jakieś 12 km na południe od Gdańska. Ponura nadmorska pogoda nie dostarczyła mi odpowiedniej energii, ale koniec końców wyszło tak, jak chciałem - miałem dużo czasu na miejscu, szczególnie że dużo czasu poświęcił mi mój przewodnik po zakamarkach i historii browaru - Marek Skrętny. Zapraszam do Bielkówka, gdzie działa fascynujący browar.
W przedostatni dzień pobytu w Szwajcarii Kaszubskiej zjadłem śniadanko i pojechałem na umówioną wizytę do Lęborka. To jedna z wielu miejscowości, w której pewnie bym się nigdy nie pojawił, gdyby nie to, że znajduje się tam browar. Na wizytę tę szczególnie ostrzyłem sobie zęby, bo to przecież kawał historii polskiego kraftu. AleBrowar wszedł na barykadę piwnej rewolucji tuż po Pincie, w 2012 roku. Trochę czasu zajęło mi dobijanie się do browaru, ale z kontaktem ostatecznie pomógł Bartek Napieraj, który przed ośmioma laty współzakładał AleBrowar wraz z Michałem Saksem i Arkadiuszem Wentą. Dzięki temu udało mi się oficjalnie poznać Michała. Zapraszam na zwiedzanie browaru, AleBrowaru.
W czasie wakacji na Kaszubach postawiłem sobie za cel zwiedzenie wszystkich tamtejszych browarów. Ostatecznie się nie udało. Na szczęście do browarów restauracyjnych nie trzeba się umawiać, więc do Starego Browaru Kościerzyna jechaliśmy w ciemno. Przy okazji chciałem zobaczyć jeszcze jedno miejsce w Kościerzynie, do którego jednak zaproszenia nie udało mi się zdobyć.
Wakacje z rodziną, a w szczególności z dziećmi, to sztuka wyboru. Czasem należy się rozdzielić. Oto pewnego ranka zawiozłem moje dziewczyny do Centrum Edukacji i Promocji Regionu (miejsca, do którego bardzo szybko wrócę na blogu) w Szymbarku, gdzie miały radośnie spędzić pół dnia, a ja pognałem na zachód, do Bytowa. W czasie pobytu na Kaszubach do tego browaru miałem właśnie najdalej i nie chciałem narażać laseczek na bezsensowną z ich perspektywy wyprawę. W Bytowie działa Browar Kaszubski i rzecz jasna to do niego dziś zapraszam.
Browar Lubrow pojawił się już kiedyś na blogu, jako odwiedzony przeze mnie, a jednak w nim nie byłem. Tą pozorną sprzeczność łatwo wytłumaczyć. Początkiem 2020 roku, jeszcze przed straszliwą pandemią, Browar Lubrow, zlokalizowany do tej pory w gdańskiej restauracji/dyskotece Barbados, postanowił opuścić jej progi. Lokal ten nie był bowiem idealnym miejscem dla funkcjonowania browaru rzemieślniczego. Obecnie Browar Lubrow działa w Borczu, 30 km na zachód od Gdańska. To był pierwszy kaszubski browar odwiedzony w te wakacje. Zapraszam więc do zwiedzania, warto!
