Ułan Browar
08:00Jednym z miejsc w Poznaniu, które chciałem od dłuższego czasu odwiedzić najbardziej, był Browar Ułan. Od czasu jego powstania bywałem w Poznaniu głównie na PTP i nigdy nie udało mi się tam odbić. Gdy wracałem z Wąsowa i zostawałem do poniedziałkowej konferencji naukowej, uznałem Ułan za swój priorytet. Tak też na dziewięciolecie działalności browaru odwiedziłem dzielnicę Łazarz i zrealizowałem swój plan.
Bardzo podoba mi się to, że piwo nie jest tylko uzupełnieniem, czymś mało istotnym. Browar chwali się swoimi nagrodami zarówno na ścianie, jak i w menu. Zawsze cieszy mnie podstawowa edukacja piwna. W żelaznej ofercie dostępne są trzy piwa - pils Kapral, pszeniczne - Major i dry stout - Kapral. Wymiennie pojawia się APA - Sierżant. Pils jest poprawny, ale bez oczekiwanego przeze mnie wyrazu, pszeniczne bardzo ok, a APA zaskakująco dobre. Najlepszym stałym piwem jest Kapral. To rewelacyjne piwo... nie było dostępne, gdy byłem pierwszym razem. Za drugim już tak i w doskonałej formie. Lekkie, palone, charakterne i dość treściwe, by nie być wodnistym. Mniam!
Może i Browar Ułan nie jest takim miejscem, do którego biegłbym w pierwszej kolejności, Poznań ma w obszarze piwnym bardziej niż solidną konkurencję, ale na pewno warto się tam przejść, choćby po to, by zobaczyć uroczą okolicę. Piwo będzie wisienką na torcie.
A wam Podróżnicy mówię: "Do zobaczenia w Poznaniu!".






0 komentarze