Dzisiejszy wpis symbolicznie kończy tegoroczne mazurskie wakacje. To także ostatni wpis w 2023 roku. Pokażę wam miejsce, które zachwyciło mnie już za pierwszym razem (w 2019 roku) i do którego musiałem wrócić. Powody są trzy. Jest to niesamowicie urokliwe miejsce, takie z duszą. Można tam świetnie zjeść i zawsze napić się dobrego piwa. No i jest rzut beretem od miejsca, gdzie trzeci raz spędzałem wakacje. I to na pewno nie jest moje ostatnie słowo. Zapraszam do Starej Kuźni!
Pierwszy od kilku lat wyjazd na Mazury byłby niekompletny, gdybyśmy nie odwiedzili Mikołajek. Poza turystycznym centrum okolicy znajduje się tam jedna z najfajniejszych atrakcji dla dzieci - Park Linowy Mikołajki. Najniższa trasa dla maluchów wyposażona jest już w uprzęże i klamry, co dało Hani dużo frajdy. Przeszła ją tak wiele razy, że mogła już chodzić za darmo do oporu. Mnie jednak interesował browar, który znajduje się poza samymi Mikołajkami. Zapraszam do Browaru Mikołajki.
Jak pewnie pamiętacie, wakacyjne peregrynacje zaprowadziły mnie po raz kolejny w okolice Giżycka. To już jednak inne miasto po czterech latach. Najpierw otworzyły się Chmury, a później Browar Stranda. Nie znacie? Po to właśnie czytacie Piwne Podróże. Zapraszam do Krainy Tysiąca Jezior, a konkretnie nad jedno z nich.
Wakacje 2023 to powrót na Mazury. W najbliższym czasie pokażę wam kilka miejsc w tym pięknym rejonie, bo przez cztery lata troszkę się tam pozmieniało. Na początek biorę na tapet Giżycko, które po raz kolejny zostało dla nas centralnym punktem wyjazdu. Choć mieszkaliśmy w Marcinowej Woli nad cudownym Jeziorem Buwełno, to właśnie Giżycko było centrum żywienia, rozrywki i rzecz jasna piwa.
Niezwykle rzadko poświęcam osobny wpis, aby opowiedzieć o jednym tylko piwie. Wydaje mi się, że zapraszanie gościa na bloga i opisanie mu jednego piwa jest tak bardzo z 2014 roku. Wyjątku w sumie nie robię. Kormoran Radler to nie jest piwo sensu stricto. Niemniej jednak radlera otrzymałem w prezencie od browaru, a towarzyszył mu nietuzinkowy koszyk piknikowy, stąd postanowiłem potraktować go w sposób równie wyjątkowy.