Przyzwyczailiśmy się już do kolejek za piwem na festiwalach. Nikogo nie dziwi fakt, że za super nowościami, degustacjami przedpremierowymi, czy piwami z beczek trzeba odstać niczym za kiełbasą w latach osiemdziesiątych. Półgodzinnej kolejki za piwem w knajpie jednak jeszcze nie widziałem. O co chodzi? Za czym ta kolejka? Zapewne wiecie.
Katowicka Kontynuacja w ubiegły poniedziałek zgromadziła niemały tłumek fanów dobrego piwa. Normalnie poniedziałki tak nie wyglądają, zwyczajowe pustki zastąpione zostały sporą liczbą fanów piwa. Przyciągnęło ich podpięcie jednej z niewielu w kraju beczek Samca Alfa z Browaru Artezan. Sam już wcześniej pogodziłem się z niespróbowaniem piwa, a tu taka gratka w poniedziałek, gdy dziecko u babci. Jak tam nie pojechać?

