Szwedzkie piwo do niedawna praktycznie nie istniało na naszym rynku. Mimo że w świadomości miłośników kraftu między Bugiem a Odrą było nieobecne, piwowarstwo rzemieślnicze w kraju Trzech Koron rozwija się prężnie, o czym niech świadczy liczba browarów. W liczącym ok. 10 milionów mieszkańców kraju jest ich kilka razy więcej per capita niż w Polsce. Dziś nazwy takie jak Dugges, Omnipollo czy tu opisywany Brewski są nam dobrze znane i wywołują różne, często skrajne emocje.
Pewnie nie sięgnąłbym po te piwa, gdyby nie stoisko Dobrego Zbeera na festiwalu w Poznaniu i łyk piwa, którym zostałem poczęstowany. To była soczysta, owocowa i chmielowa miazga. Dziś trzy piwa ze szwedzkiego Brewski, które przypomną Wam, jak smakuje lato.



