Mój pierwszy raz na Pogórzu Kaczawskim zaowocował prawdziwą bombą. Odwiedziłem browar, o którym nie wiedziało wiele osób, nawet z bliskiego mi kręgu ludzi dość mocno interesujących się tematem piwa. Mówię o Browarze Pod Gruszą. Mieści się w Starej Kraśnicy, malutkiej wsi nad rzeką Kaczawą. Miejsce jest niesamowite i bardzo mi miło, że mogę je wam przybliżyć! Zapraszam dalej, zobaczycie, jak tam jest fajnie!
Chciałbym powiedzieć: "Zapraszam was do malowniczej Doliny Bobru, gdzie od 2018 roku we Wlaniu działa browar Dolina BoBRU". Nie napiszę tak, bo nie zdążyłem. W 2023 roku browar ten przeniósł się bowiem do Jeleniej Góry. Tam już go dopadłem! To kolejny przystanek w czasie mojej zimowej wycieczki na Dolny Śląsk. Mam nadzieję, że ją śledzicie!
Dawno nie byłem w Karpaczu - pomyślałem na początku roku, kiedy wszyscy zbierali się na ferie. Nie lubię wypoczywać w górach, gdy są tam wszyscy, więc zawczasu zaplanowałem wyjazd z Hanią w Karkonosze na kwiecień. Co prawda chciałem ją zabrać na Śnieżkę, ale skutecznie uniemożliwił to niespodziewany atak zimy w górach i niedziałający wyciąg (tygodniowa konserwacja tylko potwierdziła, że wybrałem termin obfitujący potencjalnie w najmniejszą liczbę ludzi tam). Tym samym po raz kolejny w tym roku trafiłem na Dolny Śląsk i w Sudety. Kiedy byłem tam poprzednio nie było browaru ani w Karpaczu, ani w Szklarskiej Porębie. No więc - przerywając na chwilę dolnośląską eskapadę z lutego - zabieram was pod Śnieżkę w kwietniu. Przed wami Browar Sowiduch.
Pierwszy raz byłem w Browarze Widawa ponad dziesięć lat temu. Z jakiegoś powodu nigdy do tej pory relacja w wizyty nie pojawiła się na Piwnych Podróżach. Przy okazji tegorocznego tripu po dolnośląskich browarach postanowiłem nadrobić tą ogromną zaległość. To w końcu prawdziwie ogromny fragment polskiego kraftu. Serdecznie zapraszam w okolice Wrocławie, do Chrząstawy Małej.
Jedynym punktem mojej lutowej wycieczki na Dolny Śląsk, który uważałem za pewny, był Browar Milicz. Wreszcie! Wreszcie tam dotarłem! Choć w formie fizycznej działa zaledwie od 2019 roku, to z uwagi na postać założyciela, ma bardzo ważne miejsce na mapie piwnego rzemiosła w Polsce. Zapraszam was na suto zakrapianą imprezę z Jacerem, czyli Jackiem Domagalskim. Będzie też jeden grubas.
Znacie Browar Łażany? Możliwe że nie. Dziś zapraszam was do niego na mały spacer. Regularnie odwiedzam browary, czasami zaglądam do jakiegoś przed otwarciem, sporadycznie ze smutkiem zwiedzam zamknięte. Nigdy jeszcze nie byłem w browarze na dobrych kilka lat przed jego startem. Do stycznia. Wspólnie z twórcami browaru - Kubą Szczypińskim i Kamilem Fornalem - zapraszam na Dolny Śląsk na mały urbex.
W tym roku Baltic Porter Day świętowałem szczególnie. Zamiast kranoszwendania po katowickich knajpkach wziąłem udział w imprezie na zaproszenie Browaru Jedlinka. Nieszczególnie zastanawiałem się nad wyjazdem, bo od pierwszej wizyty w Jedlinie Zdrój zakochałem się w tym miejscu. Każdą wizytę w okolicy zaczynam lub kończę w Jedlince i nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Tym razem impreza związana była z premierą dwóch nowych porterów i zorganizowana była na bogato. Tym bardziej mi miło, że otrzymałem zaproszenie i mogłem przyjechać.
Clifford Simak napisał kiedyś świetną powieść science-fiction "Czas jest najprostszą rzeczą". Jak patrzę na mój balcklog i fakt, że dzisiejsza podróż miała miejsce na początku wiosny, to śmiem się nie zgodzić. Czas jest najcenniejszą walutą. Wizyta we wrocławskim Złotym Psie była drugą z umówionych tego dnia (po Odra Barrels) i chronologicznie trzecią (tuż po Piwnicy Świdnickiej) i tym samym zamknęła sitybrejkową trylogię w drodze do Szczecina. Ponownie zapraszam was na przepiękny rynek stolicy Dolnego Śląska, w którego rogu stoi browar. Na koniec wstępu zostawiam clickbait - browar tak naprawdę jest gdzie indziej. Zaciekawieni? Chodźcie dalej!
Wiosenny wypad do Wrocławia nie mógł zakończyć się na zwiedzaniu jednego browaru. W marcowy czwartek zacząłem od browaru Odra Barrels, a następnie skierowałem na rynek stolicy Dolnego Śląska. Należy on do najładniejszych polskich rynków, a ja uważam go za najciekawszy, podobnie jak Wrocław za najpiękniejsze miasto w naszym kraju. W 2022 roku rozpoczął działalność trzeci browar na rynku - Piwnica Świdnicka. Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce na browar niż najstarsza w Polsce restauracja wywodząca się jeszcze ze średniowiecza. Zapraszam na zwiedzanie!
W 2023 r. miałem okazję po raz pierwszy odwiedzić kilka wrocławskich browarów. Dwa z nich to restauracyjne, a do jednego musiałem się umówić i udało się dość wcześnie. Dzięki temu dziś mogę wam pokazać, jak wygląda browar Odra Barrels, który jeszcze niedawno nazywał się inaczej. Penetrujemy więc piękny Wrocław i udajemy się na jego południowy-wschód...