Tym razem klasyczny prezent, który za sprawą czytającej bloga Justyny (pozdrawiam!!!) przyjechał do mnie prosto z Lwowa. Ukraińskie piwo Czarne (Czorne, ponoć tak się czyta te pogańskie bukwy) z Pierwszej Prywatnej Browarni, czyli działającego od 2004 roku browaru we Lwowie. Nie wiem czego się spodziewałem, bo kompletnie nic nie rozumiem po radziecku, ale z grubsza przypomina to porter bałtycki.
Jakie było?