Ostatnie Kranoszwendanie w Katowicach nie pominęło świątyni pierwotnego kraftu w stolicy Górnego Śląska, czyli sklepu na Mariackiej. Do wytęsknionego quadrupla z De Struise dorzuciłem dwa piwa, których wcześniej na oczy nie widziałem, a działalność browaru do tej pory była dla mnie owiana nutką tajemniczości i klasycznej niedostępności towaru. Piwa z etykietą Osowa Góra pochodzą z Kujawskiego Browaru Regionalnego z Bydgoszczy. Oto runął pierwszy bastion mej ignorancji. Święcie byłem przekonany, że Osowa Góra to jakaś kujawska wieś (tak było de facto do 1959 roku), a to zwyczajnie dzielnica Bydgoszczy. Nie gańcie mnie proszę, gdybym napisał na piwie Pogoń, to myślelibyście o Szczecinie, a nie dzielnicy Sosnowca, a w przypadku piwa zagórskiego, wasze myśli skierowałyby się na Zagórz u wrót Bieszczadów, a nie dzielnicę mojego dzieciństwa.
Zapraszam na piwny debiut na blogu i kilka słów od ojca prow... założyciela i piwowara Kujawskiego Browaru Regionalnego.
