Po trzech przeglądach łikendowych, w których zbiorczo pisałem o sześciu piwach, nastąpił moment, gdy tych nowości nazbierało się tyle, że nie ma co mnożyć ilości postów ponad miarę. Jeden wpis, w którym policzę się z różnymi piwami - a to najnowszymi, a to już nieco leciwymi, jest najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, gdy trzeba się zabierać za podsumowywanie pobytu w Pradze, nie mówiąc już o zwieńczeniu epopei belgijskiej.
Dziś więc browary Perun, Kraftwerk, Pracownia Piwa, Genius Loci, Trzech Kumpli, Brodacz, Spirifer i Olimp. Aż trzy browary debiutują na blogu. Całkiem niezły przegląd, prawda? Przy czterech piwach jestem na tak, a przy czterech na nie. Trzy z nich nie powinny nigdy powstać. Przy jednym w dodatku jestem zażenowany całkowicie.
