Wrześniowe popołudnie, piątek po pracy, upał leje się z nieba tak jak płyn z chłodnicy tuż przed jej wymianą. Jadę na południe w stronę wychylających się gdzieniegdzie tatrzańskich szczytów. Przeładowaną Zakopiankę omijam ile tylko mogę, ale i tak dopada mnie podkrakowski ruch. Umówiłem się na zwiedzanie browaru po drodze do Zakopanego. Już zbyt długo był na mojej liście wstydu. Zapraszam do Browaru Podgórz. Jedynego browaru w Polsce, którego wysokość nad poziomem morza, na jakiej jest położony, jest powszechnie znana.


