Na początku był chaos. W Łodzi w sumie wciąż jest chaos, ale narodziła się z niego Piwoteka - sklep z dobrym piwem. Chaos w ziemi obiecanej to maleje, to się pogłębia. W międzyczasie wyłania się z niej pub Piwoteka Narodowa. Ojcem i spiritus movens obu jest Marek Puta. Tenże - jako inicjator - brał czynny udział w słynnych kooperacjach Pinty i AleBrowaru z okazji urodzin obu kontaktowców. Skoro udało się raz, dlaczego nie zacząć warzyć swojego piwa? Browar Piwoteka był więc naturalną koleją rzeczy. Do współpracy przyłącza się Marcin "Mason" Chmielarz, piwowar domowy, miłośnik porterów, stoutów i piw odjechanych... Tak zaczęła się epopeja, która obrodziła w kilkanaście bardzo ciekawych piw, z których dziś przedstawię cztery.
Z wizytą w browarze Pivovar Hops w Bratysławie
14 godzin temu
