Toruń niezmiennie kojarzył mi się z wycieczką nad morze, jaką w czasie studiów urządziliśmy sobie na początku ostatniego roku akademickiego. W trzy osoby zapakowaliśmy się do Seicento i zamiast na zajęcia pojechaliśmy nad morze. Byliśmy w Malborku, Gdańsku, na Westerplatte, w Krynicy Morskiej, a w drodze powrotnej zaliczaliśmy średniowieczne zamki, ale też inne ciekawe miejsca - w tym Toruń. Do tegorocznych wakacji byłem tam tylko raz i bardzo chciałem wrócić - także ze względów piwnych. Przecież w Toruniu mieści się Browar Staromiejski Jan Olbracht, który serca piwoszy w kraju podbił swoim piwem pszenicznym - Śmietanką Toruńską. Dał się też poznać jako przyjazny piwowarom domowym, którzy warzyli tam swoje piwa (Piotr Kucharski uwarzył Posła z Albionu, Bartek Nowak świetną Czarcią Krew i fajną Bitwę o Anglię (klik!), Bartłomiej Łyczak Kochanicę Olbrachta, a Łukasz Szynkiewicz Gorączkę Czarnego Złota). Przyznacie, że to dobre powody, aby zajrzeć do browaru i posmakować specjałów w cieniu zabytkowych kamienic...
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu