Okolice Zawoi słusznie kojarzą się w pierwszej kolejności z Babią Górą. Kapryśna Królowa Niepogody jest najwyższym szczytem Beskidu Żywieckiego i tym samym przyćmiewa inne okoliczne górki. Najlepszym przykładem tego niech będzie bardzo ciekawy szczyt - Polica. Traci głównie na tym, że nie oferuje dobrego punktu widokowego. Innym pobliskim wzniesieniem godnym uwagi jest Jałowiec, z którego widoki są już całkiem zacne. Gdy na wycieczkę rusza nasza Parszywa (zawsze) Ósemka (tym razem), piwne okoliczności są zawsze interesujące.