Czasem jest tak, że w paczkach od browarów przychodzą bardzo ciekawe piwa. Przejść obojętnie obok nich nie można, podobnie jak obok stopnia zidiocenia w wiadomościach telewizji publicznej. Dziś o takich dwóch piwach, a na deser wrzucę jedną niespodziankę, która klimatem dopasowała się do dwóch bohaterów dzisiejszego wpisu. Co łączy te piwa? Dzikość serca. Rdzeniem tych piw, ich sercem, są dzikie drożdże. Ale nie tylko. Zapraszam.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
17 godzin temu
