Kiedy wrzucimy to, przyznacie niedzisiejsze, słowo do wyszukiwarki, pierwszych kilka wyników będzie odnosiło nas do wszelkiej maści słowników, traktując nas jak nieznających znaczenia tego pięknego wyrazu imbecyli.
Wikipedia podaje więc nam, że absztyfikant to "osoba starająca się o względy kobiety; konkurent, zalotnik".
Słownik PWN przekonuje nas, że słowa nie używamy dziś, bowiem "zmiany obyczajów powodują, że
wyraz wychodzi już z użycia" i że "dawniej zaloty, starania o rękę panny,
wymagały wielu zabiegów i pięknych słów" i innych amplifikacji, a teraz się liczy ino kasa.
"No Karolciu, przedstawiłabyś nam tego swojego absztyfikanta?" - mówi przykład z jakiegoś słownika poprawnych wyrazów do internetowych podróbek scrabble.
Słownik synonimów przywołuje takie bliskoznaczne dziwadła jak casanova, czciciel (szatana?), epuzer, galopant, lowelas i wzdychacz. Wzdychacz k***a? Serio?;)
Niedługo wszystkie będą musiały zaktualizować swoje definicje o zupełnie nowe znaczenie słowa absztyfikant. Domowy Browar Absztyfikant. Jeżeli ktoś jeszcze nie zna Łukasza Szynkiewicza, sympatycznego i przystojnego gdańszczanina, to wkrótce go pozna. Po co jednak czekać, skoro dziś można o nim poczytać.
Przy okazji współpracy Piwnej Zwrotnicy i Absztyfikanta związanej z kooperacyjnym warzeniem widocznego na zdjęciu powyżej Fajrantu, otrzymałem w prezencie od Łukasza, kilka piw z Pomorza. Taki prezent to wspaniała okazja, aby przybliżyć Wam osobę Łukasza Szynkiewicza, naczelnego piwowara swojego browaru domowego oraz jego piwa. Od kiedy warzy? Jakie piwo lubi? Skąd czerpie inspiracje? Co sądzi o polskiej scenie kraft?