W tym roku Baltic Porter Day świętowałem szczególnie. Zamiast kranoszwendania po katowickich knajpkach wziąłem udział w imprezie na zaproszenie Browaru Jedlinka. Nieszczególnie zastanawiałem się nad wyjazdem, bo od pierwszej wizyty w Jedlinie Zdrój zakochałem się w tym miejscu. Każdą wizytę w okolicy zaczynam lub kończę w Jedlince i nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Tym razem impreza związana była z premierą dwóch nowych porterów i zorganizowana była na bogato. Tym bardziej mi miło, że otrzymałem zaproszenie i mogłem przyjechać.