Kiedy byłem w Trójmieście poprzednim razem (2015), Browaru Port Gdynia jeszcze nie było. Rok po mnie pojechali tam Ewa z Łukaszem i przywieźli mi dwie eleganckie krachle z długą szyjką. To był mój pierwszy kontakt z gdyńskim browarem. Będąc na wakacjach na Kaszubach nie mogłem sobie odmówić przyjemności odwiedzenia jednego z najpiękniej położonych polskich browarów. Zapraszam! Piwnie także jest mega ciekawie!
Trybunał ’90 – porównanie 3 różnych warek
1 dzień temu

