W czasie kwarantanny, gdy wyjście na śmietnik albo cotygodniowy wyjazd do biura lub Biedronki uchodzą za ekscytującą podróż, styczniowy pobyt na Sycylii wydaje się jeszcze bardziej odległy. Niemniej jednak miło jest mi wrócić do tych kilku ciepłych dni pod Etną. Dziś to, co podróżnicy lubią najbardziej, maluteńki browar działający w garażu "nie wiadomo gdzie". No dobra, wiadomo gdzie. Ale też wcale nie łatwiej było mi go znaleźć. Zapraszam do Sycylijskiego Warsztatu Browarniczego.
Sowiduch Browar Karpacz
12 godzin temu