Całkiem niedawno zostałem zaszczycony jedną z najładniejszych przesyłek od kiedy prowadzę swój blog. Browar Piwne Podziemie przesłał mi bardzo elegancką skrzynię, która wyglądała jakby w środku miał znajdować się Colt Peacemaker o specjalnie wydłużonej lufie. Ciemnobrązowe drewno, metalowe zapięcia i logo browaru wypalone na wieku. Zamiast rewolweru znalazłem w środku sześć naboi różnego kalibru - od 5 do 8,2%. W sam raz do wystrzelenia w ciągu kilku letnich wieczorów. Jak mi smakowały? Zapraszam na przegląd z małym bonusem.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu











