To był drugi browar o tej samej nazwie, który odwiedziłem i jednocześnie drugi, którego nie planowałem. Najstarsi czytelnicy pamiętają, że cztery lata temu pojechałem do Grybowa, a po drodze okazało się, że w Nowym Sączu też jest browar - klik. Tym razem nie było aż tak dramatycznie. O istnieniu browaru w Puławach oczywiście wiedziałem, jedynie nic mnie tam nie ciągnęło, by nadrabiać te kilkanaście kilometrów. Los zdecydował inaczej. Zapraszam do Browaru Trzy Korony w Puławach. To też ostatni browar na naszej trasie wakacyjnej.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu