Byłem w tym roku w Bieszczadach, było to zimą. Było zimno, śnieżnie, mroźnie, był dupolot z Małej Rawki, była Bacówka pod Rawkami, było przecieranie szlaku na połoninę w śniegu do połowy uda, była widoczność na 2 metry.
Nie było jeszcze działającego browaru w Uhercach Mineralnych. Obecnie już jest, ale czasu nie ma na to, by na własnej skórze poczuć jesień bieszczadzką. No ale skoro ja nie mogę jechać w Biesy, to może one przyjadą do mnie?
| Wielka Rawka zimowo... |
Nie było jeszcze działającego browaru w Uhercach Mineralnych. Obecnie już jest, ale czasu nie ma na to, by na własnej skórze poczuć jesień bieszczadzką. No ale skoro ja nie mogę jechać w Biesy, to może one przyjadą do mnie?
Ha! Udało się! Czyż nie piękny to widok? Może nie tak cudny jak Dwernik Kamień o poranku, czy delikatna mgiełka unosząca się nad Sanem w Krywem, ale i tak urzeka wspaniałą kolorystyką.
To dwa pierwsze piwa z browaru Ursa Maior, czyli Ursa z Połoniny i Royzbawiony.
Co to ta Ursa i jak smakowały piwa? Zapraszam!