Raz na jakiś czas rodowita jaworznianka Kinga wraca w swe rodzinne strony i raz na jakiś czas przywozi jakieś norweskie smakołyki. Końcem lipca też wróciła, ale niespodziankę zrobiła mi dopiero Ania - jej siostra, gdy już właściwie o tym zapomniałem. Byłem przekonany, że tym razem nie udało się kupić nic ciekawego, ale na szczęście bardzo się myliłem. Oto kolejne dwa piwa z browaru Haandbryggeriet, które zostały spożyte w pięknych okolicznościach przyrody sosnowieckiego pojezierza.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu
