Do Białej Małpy zmierzałem w stanie ogólnej niepewności. Nie dość, że niespecjalnie miałem ochotę na piwo, to jeszcze styl biere de garde, w którym uwarzone zostały piwa na bitwę piwowarów, jakoś do mnie nie przemawiał. Moje obawy szczęśliwie okazały się płonne. W multitapie od razu wpadłem na znajome twarze i rozpoczęliśmy integracje wspomaganą sztosami z kranu i sztosami domowymi.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu