Za każdym razem, gdy patrzę na piwną mapę Pragi, tej czeskiej oczywiście, mam wypieki na twarzy. Mnogość browarów sprawia, że musiałbym jechać na co najmniej tydzień, aby z grubsza przyjrzeć się tym, których jeszcze nie znam. A co z odwiedzeniem ulubionych? Gdy w wakacje jechaliśmy tam na dwa dni, do wypieków doszły puste oczodoły, bo same gałki wystrzeliły na orbitę. Otwarty w tym roku browar znajduje się na... łodzi. Piwny "rejs" odbywa się na Wełtawie, a Pivovar Lod' zacumował praktycznie w samiutkim centrum miasta - z grubsza między Klasztorem św. Anny Czeskiej a Letnenskimi Sadami. Na Wełtawie oczywiście.