W sobotni wieczór biegałem po Biedronce w jednej ręce trzymając wózek z Hanią, a w drugiej koszyk z zakupami. Do teraz nie wiem, w jaki sposób udało mi się trzecią ręką trzymać telefon z włączonym Youtubem i słuchać pierwszego profesjonalnego livestreama z wręczenia nagród w poznańskim Konkursie Piw Rzemieślniczych. Wreszcie było coś słychać, a i ogólna oprawa i przebieg stały na godnym poziomie. Trzecią rękę zawdzięczam oczywiście Gosi. Jeszcze nigdy też nie zdarzyło mi się tankować auta z włączoną transmisją. Bije mi na starość. Niemniej jednak ostatni wynik usłyszałem już rozpakowując zakupy w domu i... szeroko się uśmiechnąłem. Czemu? Otóż najlepszym piwem, tzw. Kraftem Roku, zostało piwo, którego nikt się nie spodziewał.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu
