W ostatni poniedziałek sierpnia stanęliśmy przed drzwiami browaru, na których wisiała kartka: "Czynne w sobotę i niedzielę". Spokojnie, spodziewałem się tego, zwyczajnie nie mieliśmy możliwości dotrzeć tam w inny dzień. Poza tym po cichu liczyłem na to, że przy poniedziałku będzie się kręcił tam ktoś od piwa, z kim można będzie zamienić kilka zdań. Niedoczekanie. Mi jednak zależało przede wszystkim na piwie, a tego można napić się nieopodal, ale po kolei...
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu