Antwerpia. Z wizytą tam wiązała się pewna istotna obawa. Kilka osób, w tym jedna zupełnie przypadkowa w czasie piwnych zakupów w Brukseli, poinformowało mnie, że jest to jedyne miasto w Belgii, gdzie nie można spożywać alkoholu w miejscu publicznym. Hetram, nasz pierwszy host, ograniczył ten zakaz do okolic centrum, ale to wciąż bardzo duży obszar. Jak więc pić piwo w Antwerpii, skoro nie można na świeżym powietrzu? Gdzie się udać? Co zwiedzić? I dlaczego Antwerpia mi się podobała?
| Budynek dworca kolejowego w Antwerpii. Wyjątkowy! |
Na koniec domowa (ale wciąż w Antwerpii) degustacja dwóch piw z zacnej piwniczki Kristofa oraz mruczenie kota.