Nasza Kreteńska przygoda zaprowadziła nas na zachód największej greckiej wyspy, bo chcieliśmy poszwendać się po Chanii. Z Retymnonu wyjeżdżamy mając na azymucie Góry Białe. Zanim jednak zwiedziliśmy to piękne miasteczko, pojechaliśmy na prowincję, do browaru Charma. Browar nie dość, że położony jest na totalnym pustkowiu, to jeszcze jest największym odwiedzonym przez nas przybytkiem tego typu. Miejscowość Ζουνάκι z trudem zasługuje na osobną nazwę i kropkę na mapie. Poza pojedynczymi domostwami nie ma tam nic. Poza browarem. Niemałym.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu