Osiem miesięcy temu pisałem, jak fantastycznym miejscem jest Brugia (klik). Zachwalałem wtedy lokalne knajpki i genialny sklepik na starym mieście. Malownicze miasto-muzeum jest tak piękne, że z zazdrością mówią o nim mieszkańcy innych pięknych miejsc - o tym też pisałem. Nie napisałem, a jedynie zasygnalizowałem, o najistotniejszym miejscu z mojego punktu widzenia, którym jest Browar De Halve Maan (oraz muzeum). Dziś więc o tym, czy warto go odwiedzić i dlaczego bilet do Belgii powinien być zabukowany jeszcze przed zakończeniem czytania tego tekstu.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu