Suwałki. Polski biegun zimna. Kraina, która w oczach mieszkańca Zagłębia i okolic, jawi się niczym Arktyka. Za każdym razem kiedy myślałem o Suwałkach, a nie było to za często, widziałem niedźwiedzie przechadzające się ulicami. W moim wyobrażeniu stolica Suwalszczyzny malowała się w najlepszym przypadku pejzażami z Przystanku Alaska. To wszak rzut beretem do Białorusi, Litwy i Obwodu Kaliningradzkiego. Niby wiem, że to Suwalszczyzna, ale upraszczając nazywałem ten obszar Mazurami. Już nie będę. Przy okazji wakacyjnych wojaży w tamtych rejonach zawitałem do Browaru Północnego, do którego Was dziś zapraszam. Jak widzicie, niedźwiedzia sobie wykrakałem.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu