Czasem bywało tak, że udało się dzieci gdzieś zostawić na dzień i ruszyć na południe. Tak było też w lipcu ubiegłego roku, gdy w towarzystwie po raz wtóry zdobyłem Łysą Górą w Beskidzie Śląsko-Morawskim. Standardowym trybem w drodze powrotnej zaproponowałem wizytę w położonym nieopodal browarze i tym oto sposobem mogłem zjeść i napić się w Pivovarze Ogar. Zobaczcie jak było.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu