W październiku rozpocząłem nowy kawałek zawodowy w swoim życiu, który częściowo przypadkowo rzucił mnie do Działdowa. Częściowo, bowiem z kilu destynacji, które padły w rozmowie telefonicznej, to właśnie mazurskie miasteczko z własnym browarem wywołało we mnie większe emocje i w konsekwencji odwiedziłem je kilkukrotnie w tym roku. Gdy po raz pierwszy podglądałem trasę podróży, zwróciłem uwagę, że droga biegnie dokoła Łowicza, przez okolice gdzie od lat znajduje się browar, w którym jeszcze nie byłem. Gdy przybliżyłem widok na Google Maps, okazało się, że trasa wiedzie przez same Bednary, co więcej tuż obok browaru. Nie ma przypadków, są tylko znaki. Zapraszam do Browaru Bednary.
Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie
1 tydzień temu