Beer Cup - Epizod IX - 1. Ćwierćfinał - relacja

10:32

2. czerwca w Absurdalnej odbyła się pierwsza ćwierćfinałowa bitwa katowickich potyczek piwowarów Kato Beer Cup. Pod wieloma względami była rekordowa. Nigdy do tej pory bitwa nie odbywała się czasie tropikalnej pory deszczowej, ale Polska chyba przeniosła się w strefę międzyzwrotnikową i od kilku dni leje jak z cebra, a przy tym jest duszno i parno. Nigdy wcześniej nie było w Absurdalnej tak pusto, co możemy chyba spokojnie zrzucić na karb absurdalnej pogody, tylko najtwardszym beergeekom chciało się w takich warunkach wyciągać kajak i wiosłować do centrum Katowic. Nigdy wcześniej nie oddano tak małej liczby głosów w bitwie. Czy to wina grodziskiego, czy może jak zwykle przewodniczącego Rady Europejskiej?


W pierwszym ćwierćfinale swoje piwa grodziskie (przez niecnych hejterów zwane wodziskimi lub wodą po frankfuterkach - przy okazji protestuję przeciwko obrażaniu wody po frankfuterkach;) zaprezentowali zwycięzcy dwóch pierwszych bitew - Łukasz Wróblewski (klik) i Sławomir Winiarski (klik). Kto awansował do półfinału i co tam będzie warzył?

Największym bólem było to, że musiałem dokulać się do Kato moją amfibią, ale ja przynajmniej byłem, czego nie można powiedzieć o dużej części stałych bywalców bitew. Z uwagi na to Absurdalna nie pękała w szwach, można było spokojnie usiąść i próbować fotografować w oświetleniowo niesprzyjających warunkach. 


O właściwej godzinie Remik oficjalnie rozpoczął bitwę, którą poprzedził dokładną charakterystyką piwa grodziskiego, jego historii i teraźniejszości. To piwo, o którym możemy powiedzieć, że jest rdzennie polskie, choć Niemcy przez długi czas mieli odmienne zdanie, bo Grodzisk Wielkopolski, ups... Grätz leżało kiedyś w Prusach, a robione wtedy piwo nie było grodziskim i nazywało się grätzer. Grodziskie to pszeniczne piwo wędzone, bardzo lekkie (gęstość początkowa 9° to już niemało), mało alkoholowe (3% to już dużo) i rześkie.


Polewanie próbek poszło szybko i sprawnie. Wszystko za sprawą dodatkowego stolika, przy którym odbierało się komplet próbek, zamiast tłoczyć się przy stoliku piwowarów. Pro. Fajnie że pojawili się uczestnicy (ba, zwycięzcy!) poprzednich bitew. Ja oddałem głos oczywiście na przegrane piwo.


Ogłoszenie wyników nastąpiło szybciej niż zwykle. Zwycięzcą z 26 głosami został Sławek Winiarski (próbka nr 1) i to on będzie warzył piwo na półfinał. Łukasz Wróblewski głosów miał niewiele mniej, bo 18. Gratuluję! Co ciekawe obaj warzyli piwo grodziskie po raz pierwszy. 

Zwycięzca

Ogłoszone zostały jeszcze style, które będą warzone w półfinałach i bitwie o trzecie miejsce. Styl finałowy został podany już wcześniej i będzie to irish red ale. W półfinałach będą single hop AIPA, a chmiele zostaną jeszcze wyznaczone w ramach możliwości rynku. W bitwie o trzecie miejsce stylem przewodnim będzie belgian blond.


Kolejna bitwa za dwa tygodnie, ale może ulec delikatnemu przesunięciu (dzień? godzina?), z uwagi na mecz Euro z udziałem Polski.

Zobacz także

4 komentarze

  1. Obozy były niemieckie, ale grodziskie jest polskie. Nie na odwrót.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe... A gratzer niemiecki i tyle.

      Usuń
  2. Nic nie wygraliście tym razem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że byłem sam, to wskazałem przegrane piwo ;(
      Tyle przegrać.

      Usuń

Obserwatorzy